A   A   A

Duży eksport mleczarski z Polski do Rosji

Udostępnij
Wartość polskiego handlu zagranicznego artykułami mleczarskimi wzrosła o blisko 1/4 tak w eksporcie (do 564,3 mln euro), jak i w imporcie (do 157,3 mln euro). W strukturze geograficznej nie zaszły większe zmiany poza wzrostem roli Rosji jako odbiorcy nabiału.

Czołową rolę utrzymała Unia Europejska, na którą przypadło 80% wywozu (451,5 mln euro) - o 1/5 więcej niż rok wcześniej. Inaczej niż w poprzednich latach, tym razem dynamiczniej zwiększał się wywóz do państw dawnej Piętnastki (+25%) aniżeli do nowych państw członkowskich (NPCz) - +12%, przez to udział tych ostatnich w wartości wywozu zmalał z niemal 32% do ponad 28%.
Warto zwrócić uwagę na ponadtrzykrotny wzrost wartości sprzedaży do państw WNP - do blisko 38 mln euro, ich udział zwiększył się z niespełna 3% do prawie 7%. Unia Europejska pozostała niemal wyłącznym dostawcą nabiału do Polski (udział 99,6%), na państwa Piętnastki przypadło blisko 84% (131,4 mln euro), a na NPCz - ponad 16% wartości importu (131,4 mln euro), przywóz z nowych krajów UE był jednak o niemal połowę większy niż w I połowie 2009 roku (wobec 21% dynamiki wzrost z UE-15). Kompletnie zamarł przywóz z krajów WNP, żadnego nabiału nie sprowadzano też z państw kandydujących do UE.
Niemcy pozostały dominującym dostawcą produktów mleczarskich do Polski, choć wskutek słabej dynamiki (7%) ich udział zmalał z 55% do 48%. Ponad dwa i pół razy wzrosły natomiast zakupy w Holandii, która stała się drugim dostawcą nabiału do Polski. Dwa razy większy był też przywóz z Irlandii, natomiast jedynym w miarę istotnym krajem, z którego sprowadzono produkty mleczarskie o wartości mniejszej niż przed rokiem, była Austria (-8%). Do grona dostawców nabiału dołączyła Łotwa, chociaż wartość była niewielka (niespełna 2 mln euro). Spoza UE pewne ilości przetworów mlecznych sprowadzano ponadto z Nowej Zelandii (0,32 mln euro) i Szwajcarii (0,23 mln euro).
Źródło: FAMMU/FAPA

html.tpl